Najczęściej zadawane pytania (230) Ortografia (595) Interpunkcja (199) Wymowa (69) Znaczenie (273) Etymologia (310) Historia języka (26) Składnia (336) Słowotwórstwo (139) Odmiana (336) Frazeologia (137) Poprawność komunikacyjna (190) Nazwy własne (440) Wyrazy obce (94) Grzeczność językowa (41) Różne (164) Wszystkie tematy (3349)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Poprawność komunikacyjna 2005-02-18
Piszemy unikalny przykład czy unikatowy przykład?
Piszemy i mówimy unikatowy w znaczeniu ‘niepowtarzalny, jedyny okaz’ w sytuacjach i tekstach oficjalnych, gdy obowiązuje nas norma wzorcowa. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego wyraz unikalny uznaje za gorszy, tzn. możliwy do użycia w sytuacjach nieoficjalnych.
Aldona Skudrzyk
Poprawność komunikacyjna 2005-02-04
Czy zwrot zmywa brud dosłownie na naszych oczach jest dobry? Czy można tak powiedzieć o środku czyszczącym do łazienek? Denerwuję się, kiedy widzę tę reklamę :-).
Zwrot zmywa brud dosłownie na naszych oczach, jak sądzę, jest po prostu sloganem. No cóż, slogan funkcjonuje w naszej rzeczywistości jako specjalny rodzaj tekstu: powinien być poprawny językowo, ale nie musi być poprawny językowo, jeśli jest to funkcjonalnie uzasadnione; powinien być krótki, ale nie musi być krótki i historia reklamy zna sporo świetnych, długich sloganów; powinien być ładny, ale może być brzydki, jeśli taki jest cel strategiczny kampanii reklamowej; nie powinien obrażać uczuć, ale czasami obraża uczucia, jeśli taki jest cel strategiczny kampanii; nie powinien zawierać błędów (zwłaszcza ortograficznych), ale może mieć błędy, jeśli taki jest... itd., itd. To jest właśnie fascynujące w sloganie! Slogan oczywiście powinien mieścić się w jakimś przedziale przyzwoitości językowej, estetycznej, etycznej, a ten slogan niewątpliwie w takim przedziale się zmieścił. Ale przede wszystkim slogan powinien pobudzić do myślenia, obiecać coś potencjalnemu klientowi, zwrócić jego uwagę, trochę go zdenerwować, może i rozbawić, spowodować, że zatrzyma się w biegu, popatrzy, zastanowi się, pogłówkuje, nie przejdzie obojętnie. Dlatego większość sloganów prześciga się w prowokowaniu czytelnika/odbiorcy, stosując najróżniejsze środki, których omówienie zajęłoby mi dokładnie 1894 strony (+ suplement i ilustracje). W historii reklamy znana jest formuła AIDA ukazująca strukturę (dobrego) sloganu: A = attention (zwrócenie uwagi); I = interest (zainteresowanie); D = desire (wywołanie pożądania); A = action (wywołanie działania, czyli nakłonienie do zakupienia towaru). Nie wiem, czy ostatni człon formuły został spełniony w tym konkretnym przypadku, ale jestem pewien, że trzy pozostałe cele zostały osiągnięte – slogan przykuł uwagę naszej Korespondentki, wywołał zainteresowanie, a nawet swoiste pożądanie – wyjaśnienia sprawy, wreszcie swoistą akcję – ostatecznie nie każdy tak żywo zareagowałby nawet na najgłupsze hasełko. A jeśli jeszcze Korespondentka w sklepie stwierdzi, że to właśnie ten środek, który miał takie dziwaczne* / denerwujące* / głupie* / fatalne* (niepotrzebne skreślić) hasło, więc kupię, żeby wypróbować, czy rzeczywiście działa... – no to ufunduję specjalną nagrodę dla copywritera, który to hasło wymyślił. Ten konkretny slogan jest poprawny językowo, prosty i zrozumiały, może trochę zbyt prosty i zbyt zrozumiały, ale to jest akurat funkcjonalnie uzasadnione. Czy jest odkrywczy i atrakcyjny? Pomimo zastosowania zwrotu frazeologicznego oraz pewnej (świadomej lub nieświadomej) wieloznaczności: zmywa na naszych oczach, tzn. szybko, i zmywa brud, który znajduje się na naszych oczach – wydaje mi się, że nie, a sama wieloznaczność jest raczej w złym guście. Ale zwrócił uwagę i to okazuje się najważniejsze.
Jacek Warchala
Poprawność komunikacyjna 2005-01-13
Uprzejmie proszę o odpowiedź, czy poniżej sformułowane zdanie jest poprawne gramatycznie: Jedną z godnych uwagi możliwości programu jest prowadzenie żurnala zmian. Z góry dziękuję za zajęcie stanowiska.
Zdanie to jest poprawne gramatycznie, czyli nie ma w nim błędów wynikających z zasad składniowych łączenia ze sobą wyrazów. Zastrzeżenia natury stylistycznej mogą jedynie budzić rozbudowane grupy nominalne. Nominalizacja stylu, polegająca na zastępowaniu czasowników rzeczownikami, jest charakterystyczna dla stylu naukowego i urzędowego. Jeżeli więc tekst, z którego pochodzi omawiane zdanie, jest tekstem np. instrukcji, opisu działania programu, to nosi właśnie znamiona pisanego stylu oficjalnego. Gdyby to zdanie było fragmentem wypowiedzi ustnej lub artykułu w prasie, to lepiej jego treść oddać za pomocą zdania złożonego, np. tak: Warto podkreślić jedną z zalet programu, jaką jest prowadzenie żurnala zmian. W przykładzie podanym przez Panią interesujące jest również użycie w języku specjalistycznym słowa żurnal, które w języku ogólnym znaczy ‘czasopismo ilustrowane poświęcone modzie, zamieszczające modele ubiorów’, a jako dawne określenie gazety (dziennika) ożywa w ekspresywnie nacechowanym określeniu dziennikarza żurnalistą. Więc może lepiej byłby dziennika zmian...
Romualda Piętkowa
Grzeczność językowa 2005-01-13
Proszę o wyjaśnienie, czy w liście wystarczy: samo witam czy witam ciebie, piszę do ciebie, proszę ciebie itp.?
Często wystarczy samo witam i piszę (np. piszę, bo mam problem...), ale jeśli chcemy użyć zaimka osobowego, to w przypadku czasowników witać i prosić należałoby zastosować jego krótką formę i ze względów grzecznościowych napisać ją wielką literą – witam Cię, proszę Cię.
Katarzyna Wyrwas
Nazwy własne (pisownia i odmiana) 2005-01-13
Proszę o wyjaśnienie, czy w liście można napisać Doroto, czy lepsze będzie Dorota?
Rozumiem, że idzie o to, w jakim przypadku użyć imienia adresata, jeśli zwracamy się do niego w liście. Należy napisać Doroto, czyli użyć formy wołacza, np. Droga Doroto!.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna 2004-12-12
Witam. Chciałabym się dowiedzieć, czy końcówka zdania w tym szczególnie dzieci jest poprawna, skoro wiadomo, że szczególnie odnosi się do pewnej grupy ludzi, po co więc pisać w tym?
Uznałabym to za urzędniczy nadmiar.
Aldona Skudrzyk
Poprawność komunikacyjna 2004-12-11
Chciałabym się dowiedzieć, czy poprawne jest pisanie słowa już w takich kontekstach jak np. kolejny już raz czy dobrze już znaną.
Już to wyraz podkreślający, że coś jest wynikiem minionego czasu i może być używany w wielu kontekstach. Jest to także w polszczyźnie wyraz o charakterze ekspresywno-wzmacniającym, uwydatniający np. mocne przeświadczenie czy zniecierpliwienie, co chyba najbardziej przystaje podanych przez Panią przykładów.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna 2004-12-06
Czy wyrażenie nie żyje od trzech lat nie jest nielogiczne? Robić coś lub nie robić można dopóki się żyje. Po śmierci już nie. Nie wiem, jak można by to inaczej wyrazić, ale wątpliwość pozostaje.
Być może nie jest to wyrażenie zbyt logiczne, ale w polszczyźnie tak się właśnie mówi. Używanie języka nie zawsze idzie w parze z kwestiami logicznymi – Pewien Czytelnik wskazywał nam choćby połączenie miejsca siedzące jako przykład tego, że logika nie zawsze w języku jest górą, bo przecież miejsca nie siedzą. Pani dr Aldona Skudrzyk odpowiadała również w naszej poradni dość obszernie na pytanie o absurdalnie brzmiącą nazwę Biuro obsługi szkód komunikacyjnych, przytaczając wiele innych mało logicznych, ale z powodzeniem funkcjonujących w języku sformułowań i wyrazów.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna 2004-12-06
Szanowni Państwo, jaki zapis ulic należy stosować w publikacjach (chodzi zwłaszcza o podpisy pod zdjęciami): ul. M. Konopnickiej, ul. Konopnickiej czy ul. Marii Konopnickiej? Bardzo dziękuję za odpowiedź. Z pozdrowieniami - AW
Nie wydaje się, aby któryś z proponowanych zapisów był do opublikowania szczególnie niewłaściwy lub szczególnie preferowany, chyba że chcemy użyć najbardziej oficjalnej wersji, którą jest ta z pełnym imieniem – ul. Marii Konopnickiej. Sądzę, że równie dobra jest wersja ze skrótem imienia, ale przecież skoro imię pisarki i tak każdy prawie Polak zna, to nazwa ul. Konopnickiej nadal pozostanie jednoznaczna, choć już nie tak oficjalna.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna 2004-12-01
Czy można używać sformułowania w oparciu o...?
Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego uznaje sformułowanie w oparciu o coś za nadużywane i zaleca wersje opierając się na czymś lub na podstawie czegoś, jeśli idzie o przedmioty konkretne, np.: na podstawie notatek lub opierając się na notatkach, na podstawie danych itd. Nie można jednak w oparciu o... ganić w każdym kontekście, akceptowalne jest bowiem w połączeniu z rzeczownikami abstrakcyjnymi, takimi jak idee, poglądy, zasady itp.
Katarzyna Wyrwas
Grzeczność językowa 2004-11-24
Bardzo proszę o odpowiedź na pytanie: czy zwrot np. macie Państwo możliwość jest błędny? Czy poprawny jest tylko mają Państwo? Bardzo dziękuję za odpowiedź. Z poważaniem. Urszula D.
Zagadnienie zawarte w Pani pytaniu omawiać można nie tyle jako błąd językowy, ale jako uchybienie wobec norm grzecznościowych w komunikacji językowej. Podane przez Panią zwroty macie Państwo możliwość i mają Państwo możliwość różnią się stopniem honoryfikatywności. Honoryfikatywność jest rozumiana jako szczególny rodzaj znaczenia zawartego w treści wypowiedzi, jakim jest informacja towarzysko-społeczna między rozmówcami. Konstrukcje zawierające formę 3. osoby liczby mnogiej po wyrazach: państwo / panie / panowie (, wiedzą, widzą, mają możliwość); należą do rejestru oficjalnego polszczyzny i powinny występować w bardziej formalnych sytuacjach językowych. Formy 2. osoby liczby mnogiej dopuszczalne są w kontaktach mniej oficjalnych, poufałych. Są znamieniem pewnej zażyłości między rozmówcami i w kontaktach oficjalnych są odczuwane jako niegrzeczne lub mniej grzeczne. To rozróżnienie jest dużo bardziej wyraziste w liczbie pojedynczej. Formy złożone z pan i czasownika w 2. osobie, np. słyszałeś pan?, siadaj pan tutaj charakterystyczne dla polszczyzny potocznej, w kontaktach oficjalnych są wykroczeniem przeciw etykiecie językowej. Zaobserwowane przez Panią zjawisko – dość powszechne obecnie w mediach – jest przejawem ekspansji potoczności w relacjach oficjalnych.
Romualda Piętkowa
Poprawność komunikacyjna 2004-11-24
Jak jest poprawnie: pytałem się Ciebie czy pytałem Ciebie?
Forma z się jest kwalifikowana przez Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego jako forma regionalna W języku mówionym można usłyszeć też prosić się, patrzeć się, prosić kogo czy prosić się kogo. Zwykle dublety z się są odczuwane jako bardziej ekspresywne i potoczne. Takie rozstrzygnięcie poprawnościowe występuje również w parze słuchać kogo czy słuchać się kogo.
Romualda Piętkowa
Poprawność komunikacyjna 2004-11-10
Czy słowa dążylim i jasnyś są teraz wyłącznie gwarowe, czy tez można ich poprawnie użyć w języku literackim?
Każdy z wyrazów pokazuje inny problem. Dążylim to forma gwarowa, w języku literackim można jej użyć tylko na zasadzie stylizacji. Jasnyś zastępuje konstrukcję jesteś jasny i stanowi przykład współcześnie rzadziej używanego, ale poprawnego, a nawet stylistycznie atrakcyjnego sposobu wykorzystania tego, że końcówka czasownika jest może zastąpić cały ten czasownik, por.: głodnam, chorym, weseliśmy, głodniście, choreście, chorzyście itd.
Aldona Skudrzyk
Poprawność komunikacyjna 2004-11-08
Poprawne jest spytać czy zapytać? Przepraszam za zamieszanie:-). Z góry dziękuję:-).
Oba leksemy stosowane są w podobnych kontekstach i znaczą to samo. W Słowniku języka polskiego pod red. M. Szymczaka słowo spytać definiuje się następująco ‘zwrócić się do kogoś z pytaniem; zapytać’, a słowo zapytać definiowane jest jako ‘zadać pytanie, zwrócić się do kogoś z pytaniem’. Czasowniki spytać i zapytać powstały w wyniku dodania przedrostków za- oraz s- do czasownika pytać. We współczesnej polszczyźnie pojawienie się owych przedrostków przed konkretnymi czasownikami wskazuje zazwyczaj na aspekt dokonany owych czasowników, np. zapytać, spytać (od pytać) czy zakończyć i skończyć (od kończyć). Jeśli idzie o frekwencję użyć interesujących Panią / Pana czasowników na polskich stronach internetowych, leksem zapytać okazuje się bardziej popularną formą (260 tysięcy użyć) od wyrazu spytać (148 tysięcy użyć). I to już koniec, czyli skończyłam odpowiadać na pytanie, choć mogłabym także zakończyć udzielanie odpowiedzi.
Katarzyna Sujkowska-Sobisz
Poprawność komunikacyjna 2004-11-08
Czy wyraz zajebisty jest wulgarny?
Leksem zajebisty jest z całą pewnością słowem wulgarnym. Pochodzi on od czasownika jebać o wiadomym znaczeniu, który bez wątpienia jest wulgaryzmem. Trzeba jednak zaznaczyć, że użytkownicy języka polskiego, zwłaszcza ci młodsi, coraz częściej używają tego określenia jako słowa mającego intensyfikować pewne pozytywne wrażenia czy odczucia. Zamiast wspaniała zabawa młody hiphopowiec zapewne powie zajebista impra i wydaje mu się, że nie będzie miał niczego zdrożnego na myśli. Nie zmienia to jednak faktu, że we współczesnej polszczyźnie przymiotnik zajebisty jest słowem wulgarnym i tak właśnie wciąż konotowany jest przez większość osób posługujących się językiem polskim.
Katarzyna Sujkowska-Sobisz
Dodać trzeba, że od przymiotnika tego utworzono również przysłówek zajebiście i oba te wulgaryzmy są niezwykle częste na stronach internetowych: wyszukiwarki wskazują setki tysięcy przykładów. Niedawno w polszczyźnie pojawił się także przymiotnik zarąbisty, który można uznać za eufemizm omawianego wyrazu, oraz utworzony od niego przysłówek zarąbiście. Leksemy te są niestety 10 razy rzadsze niż wspomniane wcześniej wulgaryzmy. Opinię członków Rady Języka Polskiego na temat tego wyrazu można znaleźć na stronie www.rjp.pl.
Katarzyna Wyrwas
Grzeczność językowa 2004-10-22
Czy w pisemnej formie przemówienia zwroty do adresata należy pisać wielką literą? Jeśli tak, to czy napisanie ich małą literą jest błędem ortograficznym?
Jeśli chodzi o wyrażenia typu Szanowny Jubilacie, Drogi Solenizancie, to tak właśnie należy je pisać. Pisownia wielka literą uzasadniona jest względami grzecznościowymi. Bohater przemówienia, do którego się przecież bezpośrednio zwracamy, zasługuje na takie grzeczne potraktowanie.
Aldona Skudrzyk
Poprawność komunikacyjna 2004-10-22
Czy prawidłowe jest sformułowanie upominam o konieczności wykonania powyższego obowiązku?
O konieczności wykonania czegoś można co najwyżej przypominać. Upomnieć można kogoś (np. ucznia), że np. nie wolno..., lub żeby nie przeszkadzał.
Aldona Skudrzyk
Poprawność komunikacyjna 2004-10-17
Jaka forma jest poprawna – Rada Miasta czy Rada Miejska. Jeśli obie, to jakie są wytyczne stosowania tych nazw?
Rzeczownik rada występujący w znaczeniu ‘zgromadzenie obradujące; zespół ludzi wybranych przez pewną grupę społeczną lub powołanych przez władzę; instytucja doradcza lub decydująca w pewnych sprawach’ tworzy we współczesnej polszczyźnie dwa równorzędne schematy składniowe, które w uproszczeniu można byłoby zapisać jako rada jaka (z przymiotnikiem w związku zgody), np. Polska Rada Ekumeniczna, rada pracownicza, rada pedagogiczna itp., oraz rada czego (z rzeczownikiem w związku rządu w dopełniaczu), np. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, Rada Wydziału itd. Nie ma w polszczyźnie konkretnych wytycznych dotyczących stosowania połączeń Rada Miasta i Rada Miejska. Jak dowodzą przykłady historyczne i literackie, starsze jest połączenie rada miejska. Rady miejskie (albo municypalne) działały w Polsce już od średniowiecza w miastach lokowanych na prawie niemieckim jako organy samorządowe składające się z rajców (dziś radnych) i burmistrza. Od 1990 zostały przywrócone w gminach posiadających status miast. O radzie miejskiej wspomina m.in. B. Prus w XIX-wiecznej Lalce. Połączenie rada miejska wydaje się bardziej naturalne, rada miasta zaś tchnie oficjalnością, językiem urzędowym, jest bowiem trzonem konstrukcji typu Rada Miasta Katowice, w którym nazwa miasta często pozostaje nieodmienna (wiele jest oczywiście przykładów, w których nazwę miasta się odmienia, por. Rada Miasta Opola, Rada Miasta Leżajska). W praktyce językowej spotykamy się także z konstrukcjami z przyimkami typu Rada Miejska w Elblągu lub też z konstrukcjami w składni rządu, jak Rada Miejska Zabrza. W źródłach internetowych o wiele częstsza jest konstrukcja Rada Miejska, ale już nazwa urzędu, takiego jak Urząd Miasta, znacznie przeważa nad połączeniem Urząd Miejski. Wniosek płynący z powyższych wywodów jest następujący: jeśli chcemy używać języka oficjalnego i typowych dla stylu urzędowego konstrukcji składniowych, powiemy Rada Miasta. Jest to wskazówka wyłącznie stylistyczna, ale nie poprawnościowa, ponieważ obie interesujące Pana konstrukcje są pod względem językowym poprawne.
Katarzyna Wyrwas
Poprawność komunikacyjna 2004-10-16
Interesuje mnie jak zapatrują się językoznawcy na nazwy OSRAM (oświetlenie) czy też SRAM (technologie pamięci do PC). Moim zdaniem w przypadku nazw produktów (tak jak OSRAM) firmy powinny sprawdzić, jak te nazwy kojarzą się we wszystkich krajach, w których będą sprzedawać dany produkt. A jeśli już coś takiego funkcjonuje, to przynajmniej powinno się to czytać w nietypowy sposób, czyli np. [os-ram], [oes-ram] dla OSRAM czy też [es-ram] dla SRAM. Jedynym powodem, dla którego podnoszę tę sprawę, jest to, iż mnie wymowa takich wyrazów po prostu rozbawia. Czytając porady językowe dawane ludziom przez Radę Języka Polskiego (www.rjp.pl) natrafiłem na coś takiego, że zgodnie z Ustawą o języku polskim nie można zarejestrować nazwy firmy, która jest wprost lub w jakiś sposób przekształceniem wulgaryzmu, dlatego też zastanawiam się, jak to jest i co można zrobić w takich przypadkach, o których wyżej napisałem.
Ma Pan całkowitą rację, że nazw wulgarnych rodzimych firm w Polsce się nie zarejestruje, ale jeśli ta firma już pod taką nazwą funkcjonuje w świecie, to przecież absurdem byłoby zabronić jej używać nazwy handlowej w danym kraju tylko dlatego, że w związku z występującą w tym wypadku homonimią fleksyjną może się źle kojarzyć. Bo przecież chodzi o to, że właśnie ta, a nie inna nazwa ma na całym świecie przywodzić na myśl żarówki czy też pamięci PC, bez względu na to, czy będzie ją słyszał Chińczyk czy Polak. Propozycja jakiegoś specjalnego czytania też wydaje mi się nieuzasadniona – bo jak to miałoby wyglądać w praktyce? Przecież wyrazy OSRAM czy SRAM składają się z głosek, które żadnych fonetycznych kłopotów ze sobą nie niosą, zaproponowana zaś przez Pana wymowa [oes-ram] i [es-ram] sugeruje, że żarówki produkuje firma O.S.RAM, a pamięci nazywają się S.RAM! Wydaje mi się również, że w związku z tym, iż firma OSRAM już dość długo istnieje na naszym rynku, nazwa nieco się zleksykalizowała i nie budzi już u większości ludzi jakichś negatywnych skojarzeń.
Ewa Biłas-Pleszak
Poprawność komunikacyjna 2004-10-13
Czy do mojego szefa, kobiety, należy zwracać się pani kierownik czy też pani kierowniczko?
Jak stwierdza A. Markowski w Nowym słowniku poprawnej polszczyzny PWN, we współczesnej polszczyźnie nazwy zawodów wykonywanych przez kobiety, jak i stanowisk przez nie zajmowanych z przyrostkiem -ka są uznawane „za mało oficjalne, lekceważące, nie licujące z powagą, rangą i pozycją społeczną wskazywanych osób”. Z tego względu trudno doradzać używanie odbieranych jako potoczne rzeczowników typu dyrektorka czy kierowniczka w kontaktach oficjalnych z przełożonymi kobietami, panie te bowiem mogą poczuć się urażone. Sugerowałabym zatem stosowanie wyrażenia pani kierownik. Zamiany w języku następują jednak ciągle – ostatnio coraz częściej używane, choć nadal bardzo powoli akceptowane są nazwy z przyrostkiem -ka, por. reżyserka, psycholożka, teolożka, a nawet polityczka!
Katarzyna Wyrwas

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168