Najczęściej zadawane pytania (225) Ortografia (582) Interpunkcja (191) Wymowa (69) Znaczenie (260) Etymologia (302) Historia języka (24) Składnia (333) Słowotwórstwo (135) Odmiana (328) Frazeologia (131) Poprawność komunikacyjna (189) Nazwy własne (428) Wyrazy obce (89) Grzeczność językowa (40) Różne (162) Wszystkie tematy (3263)
w:
Uwaga! Można wybrać dział!
Składnia2017-01-21
Która forma jest poprawna: link, gdzie uzyskam informacje czy link, pod którym uzyskam informacje?
Najnowsze słownictwo często nie ma jeszcze ustabilizowanej składni. Tak jest w przypadku wyrazu link, o który Pan pyta. Najpierw wyjaśnijmy znaczenie wyrazu link (czy też hiperłącze): ‘element dokumentu elektronicznego łączący jego fragmenty lub odsyłający do innego dokumentu, zwykle zaznaczony innym kolorem, podkreślony lub w postaci rysunku’ („Uniwersalny słownik języka polskiego”). Za hiperonim (wyraz o szerszym znaczeniu) słowa link uznaje się odsyłacz. Moglibyśmy zatem przypisać mu składnię tego rzeczownika, na zasadzie analogii: odsyłacz do = link do innych/dalszych/pozostałych/szczegółowych informacji.
Moją propozycję potwierdzają odnotowane w Internecie konteksty, por.: Jak utworzyć bezpośredni link do pliku na Dropboxie? Jak wstawić link do jakiejś strony? W oknie przeglądarki internetowej skopiuj link do wybranej strony, a następnie wklej go do okna rozmowy. Pojawi się link: Wyślij link do płatności w …, po kliknięciu którego wiadomość zostanie wysłana.
Karolina Mańczyk

Poprawność komunikacyjna2017-01-21
Czy poprawne pod względem stylistycznym jest zdanie użyte w korespondencji (po powitaniu, a przed odpowiedzią na zadane pytania) „W odpowiedzi”?
Konstrukcja w odpowiedzi jest poprawna stylistycznie, jednakże – jak zapisano w „Słowniku poprawnej polszczyzny” – ma ona wydźwięk urzędowy (np. W odpowiedzi na pismo…). Lepiej więc nie używać jej w korespondencji prywatnej i zastąpić ją inną konstrukcją, np. Odpowiadając na Twój list… lub zacząć korespondencję innymi słowami.
Karolina Mańczyk

Składnia2017-01-21
Bardzo proszę o wyjaśnienie, czy w zdaniu Mam zamówienie na cztery statki metalu liczebnik cztery został użyty w mianowniku czy w bierniku?
Przypadek liczebnika w podanym przez Panią zdaniu uzależniony jest od przyimka na. To ten wyraz narzuca liczebnikowi i następującemu po nim rzeczownikowi określony przypadek, w którym powinny one wystąpić w zdaniu. Przyimek na, który ‘przyłącza nazwę rzeczy, która jest celem komunikowanej w zdaniu czynności’ („Uniwersalny słownik języka polskiego”) narzuca wyrazom, które pozostają z nim w związku rządku, formę biernika (kogo? co?). Oczywiście analizując wyraz cztery w izolacji (poza tekstem), musimy przyznać, że przybiera on formy tożsame w mianowniku i bierniku. Należy pamiętać, że dopiero kontekst pozwala określić przypadek gramatyczny wyrazu występującego w zdaniu.

Etymologia2017-01-21
Dzień dobry, biorę udział w projekcie „Szerszeń – owadzi morderca” działającym przy Liceum Ogólnokształcącym im. Juliusza Słowackiego w Grodzisku Wielkopolskim. Moim zadaniem jest dowiedzieć się jak najwiecej o etymologii słowa szerszeń. Dostałam wskazówkę, by telefonicznie lub za pośrednictwem strony internetowej skontaktować się z kilkoma poradniami językowymi. Z góry dziękuję za pomoc.
Wyraz szerszeń to etymologicznie ‘tnący, żądlący owad’. Według Wiesława Borysia („Słownik etymologiczny języka polskiego”) wyraz szerszeń w językach słowiańskich (do których należy język polski) i bałtyckich (litewski, łotewski) oparty jest na rdzeniu *(s)krs-, który stanowi wtórną (rozszerzoną o element -s-) postać praindoeuropejskiego pierwiastka *(s)ker- o znaczeniu ‘ciąć, kłuć, żgać’. Ten sam pie. rdzeń zawierają takie współczesne polskie wyrazy, jak czart, przekrój, krzywy, krok, krótki.
W polszczyźnie utrwaliło się wyobrażenie szerszenia jako owada, który jest niebezpieczny dla człowieka, agresywny, grozi żądłem i boleśnie kąsa; jest ono zgodne z etymologicznym znaczeniem. Więcej informacji na temat przemian formy szerszeń oraz rekonstrukcję językowego obrazu tego wyrazu znajdzie Pani w pracy doktorskiej Marcina Maciołka „Kształtowanie się nazw owadów w języku polskim. Procesy nominacyjne a językowy obraz świata” (dostępnej w Internecie: http://sbc.org.pl/Content/93259/doktorat3279.pdf).
Małgorzata Grzonka

Odmiana2017-01-21
Proszę o poradę w następującej kwestii: jak brzmi forma dopełniacza kulisy (sprawy)? Czy poprawną formą jest nie znamy KULIS sprawy, czy KULISÓW sprawy? Z góry dziękuję za pomoc!
Kulisy oznaczające ‘nieznane ogółowi okoliczności jakiejś sprawy’ („Słownik języka polskiego” PWN) nie mają liczby pojedynczej. Jest to rzeczownik niemający liczby pojedynczej (fachowo nazywany plurale tantum), występujący w rodzaju niemęskoosobowym. Odmienia się więc jak inne rzeczowniki niemęskoosobowe plurale tantum: te sanie – tych sań (a nie: saniów), te Tatry – tych Tatr (a nie: Tatrów) i rzeczowniki mające w liczbie mnogiej rodzaj niemęskoosobowy: te żony – tych żon (a nie: żonów), te dzieci – tych dzieci (a nie: dzieciów) czy te ciasta – tych ciast.
Podobnie sprawa ma się z tą kulisą występującą w rodzaju żeńskim i oznaczającą kotarę teatralną – w liczbie mnogiej mamy te kulisy lub nie mamy tych kulis („Wielki słownik ortograficzny” PWN). Patrząc na znaczenie wyrazu, o który pan pyta, można stwierdzić, że kulisy ‘nieznane okoliczności sprawy’ odmieniają się przez przypadki tak jak rzeczownik kulisa w lm ‘część teatru za sceną, niewidoczna dla widzów’. Tutaj widzimy podobieństwo nawet w znaczeniu – przecież mówiąc, że chcielibyśmy wejść za kulisy, wiemy, że dzieje się tam coś, co jest nam nieznane (jak kulisy sprawy).
W polszczyźnie istnieje jeszcze ten kulis w Azji oznaczający ‘robotnika, którego wykorzystuje się do najgorzej płatnych posług’ („Słownik języka polskiego” PWN). Jak podaje („Wielki słownik ortograficzny” PWN w mianowniku liczby mnogiej są to ci kulisi, a w dopełniaczu mówimy, że nie znamy tych kulisów.
Możemy zatem szukać kulisów w Azji, kulis w teatrze, ale nie wolno nam mówić, że nie znamy *kulisów tej sprawy (poprawnie tylko: nie znamy kulis sprawy).
Małgorzata Grzonka
Znaczenie2017-01-21
Dzień dobry, szlag mnie trafia gdy za każdym razem widzę na Facebooku, że ktoś transmituje wideo na żywo. Zawsze uczono mnie, że transmisja zawsze jest na żywo, a później jest już tylko retransmisja. Proszę o informację czy w przypadku transmisji w internecie możemy mówić o transmisji wideo na żywo, czy może jest to błąd tłumaczeniu?
Słownik języka polskiego PWN podaje następujące definicje słowa transmisja: 1. ‘bezpośrednia relacja z jakichś wydarzeń, przekazywana przez telewizję lub radio; też: przekazywanie takiej relacji’ oraz 2. ‘przesyłanie na odległość dźwięków, obrazów lub innych sygnałów za pośrednictwem fal elektromagnetycznych’.
Mówiąc, że ktoś coś transmituje, powinniśmy zatem mieć na myśli to, iż ktoś nadaje przekaz z jakiegoś miejsca do telewizji, radia bądź Internetu w czasie rzeczywistym, czyli na żywo. Pozwala nam to sądzić, że wyrażenie transmitować wideo na żywo ma charakter pleonazmu, tzn. takiej konstrukcji, w której pewne wyrazy powielają część znaczenia innych. W tym wypadku sens, jaki niesie wyrażenie przyimkowe na żywo, zawiera się już w znaczeniu czasownika transmitować.
Co zaś tyczy się słowa retransmisja, według słownika PWN oznacza ono ‘transmisję przez stację radiofoniczną audycji lub sygnałów nadanych przez inną stację’. Należałoby więc unikać używania tego rzeczownika w odniesieniu do udostępnionej w Internecie (bądź innym medium), zakończonej już transmisji – w takiej sytuacji wzorcowo powiedzielibyśmy o jej zapisie. A zatem kiedy mówię, że oglądam transmisję, to znaczy, że przekaz odbywa się w tej chwili, jeśli natomiast oglądam go później, to mam do czynienia z zapisem tej transmisji.
Dawid Milewski

Różne2017-01-21
Mój 7-letni syn otrzymał na sprawdzianie zadanie: Napisz wyraz, podziel na sylaby i wypisz samogłoski. Chodzi o słowo żółwie. Syn podzielił wyraz żółwie na sylaby w ten sposób: żół–wie i wypisał następujące samogłoski: ó, i, e. Nauczycielka natomiast skreśliła samogłoskę i oraz obniżyła mu ocenę do 4 za błąd. Gdy poprosiłam o sprostowanie, co miała na myśli, nie uznając odpowiedzi syna, napisała pod sprawdzianem, że i pełni dwie role: zmiękczenia i samogłoski. Każda sylaba ma 1 samogłoskę. Gdy w sylabie pojawia się i oraz jeszcze jedna samogłoska, to wtedy i pełni rolę zmiękczenia. Moje pytanie jest następujące: czy nauczycielka ma rację, nie uznając w tym przypadku i jako samogłoski? Czy w związku z funkcją i jako zmiękczenia przestaje być ono samogłoską? Proszę uprzejmie o udzielenie odpowiedzi w tej sprawie.
Zanim rozstrzygniemy tę dość złożoną i niejednoznaczną kwestię, powinniśmy zwrócić uwagę na rzecz co prawda oczywistą, jednak – właśnie ze względu na swoją oczywistość – łatwą do przeoczenia. Zasadniczo w tekście pisanym mamy do czynienia nie tyle z głoskami, co z ich graficznymi znakami, czyli literami. Litera i (nie utożsamiajmy jej na razie z samogłoską i) istotnie jest znakiem, który pełni kilka funkcji, z których nas interesują w tym wypadku dwie: i jako graficzny znak samogłoski tworzącej sylabę (np. w wyrazie irys) oraz i jako graficzny znak zmiękczenia (np. w wyrazie jesień, którego zapis fonetyczny wygląda następująco: jeśeń, gdzie ś oznacza miękką głoskę s). Zaznaczmy, że litera i może również pełnić w wyrazie równocześnie dwie wspomniane funkcje, czyli: informować o miękkości poprzedzającej spółgłoski oraz oznaczać głoskę, np. siła [śiła].
Przejdźmy jednak do kłopotliwego wyrazu żółwie, który fonetycznie zapisalibyśmy w ten sposób: žułw’e. Jak widzimy, nie występuje w nim samogłoska i, a zatem w jego zapisie tradycyjnym litera i będzie oznaczać wyłącznie zmiękczenie spółgłoski w. Wobec tego, jeśli mielibyśmy koncentrować się tylko na językowym aspekcie Pani pytania, to owszem, nauczycielka ma rację. Nie popełnimy błędu przy określaniu funkcji litery i, jeśli zapamiętamy zasadę, że w wyrazach, w których mamy dwie samogłoski stojące obok siebie, a jedną z nich jest i, to i pełni jedynie funkcję zmiękczenia. W takich wyrazach druga samogłoska pełni funkcję zgłoskotwórczą i tworzy sylabę, por. zioło [źoło], mieć [m’eć], miałem [m’ałem].
To jednak nie koniec rozważań, ponieważ problem dotyka jeszcze innej, jak sądzę istotniejszej dla Pani oraz Pani syna, sprawy. Warto zastanowić się, czy uczeń pierwszych trzech klas szkoły podstawowej powinien zostać ukarany za nieznajomość którejkolwiek z reguł fonetyki. O ile mi wiadomo, pierwsze spotkanie z tym działem nauki o języku przewidziane jest dopiero na czas gimnazjum (lub też, jeśli wziąć pod uwagę najnowszą reformę, na czas 7–8 klasy szkoły podstawowej). Trudno zatem oczekiwać od dziecka będącego w wieku Pani syna wykonania takiego polecenia zgodnie z normami językoznawstwa. Jest to prawdopodobnie wyjście poza podstawę programową edukacji wczesnoszkolnej, w trakcie której dzieci uczą się dzielenia wyrazów na sylaby oraz najprostszego odróżniania samogłosek od spółgłosek. Biorąc pod uwagę te przesłanki, moglibyśmy przyznać, że Pani syn wykonał zadanie poprawnie, tzn. adekwatnie do kompetencji, jakie powinien posiadać siedmiolatek.
Wnioskując, odpowiedź na Pani pierwsze pytanie brzmi: i tak, i nie – w zależności od tego, który z omówionych wyżej aspektów uznamy za decydujący.
Dawid Milewski

Ortografia2016-11-13
Dzień dobry, chciałabym zapytać o pisownię słowa Darsonval. Piszemy z małej czy wielkiej litery? Darsonval to zabieg fizjoterapeutyczny, nazwa pochodzi od nazwiska odkrywcy d’Arsonvala. Jak jest poprawnie? Dziękuję za odpowiedź.
Faktycznie, nazwa pochodzi od nazwiska Jacquesa-Arsène’a d'Arsonvala, francuskiego lekarza, fizjologa i fizyka, lecz jak wiele nazw pochodnych zmieniła pisownię, przestała być nazwą własną, więc nie piszemy jej wielką literą, podobnie jak nazw innych użytecznych urządzeń, przedmiotów, jednostek miar, roślin itd., wśród których znajdują się m.in. prysznic (od nazwiska Vincenza Priessnitza), bedeker (książka-przewodnik dla turysty, od nazwiska wydawcy Karla Baedekera), niuton i paskal (od nazwisk Izaaka Newtona i Blaise’a Pascala), a nawet jacuzzi (od nazwiska wynalazcy, którym był Candid Jacuzzi), rower (od nazwy brytyjskiej firmy Rover), frezja i begonia (od nazwisk botaników Eliasa Friesa i Michaela Bègona). Nazwy pospolite pochodzące od nazw własnych grupuje „Słownik eponimów, czyli wyrazów odimiennych” Władysława Kopalińskiego – wspaniała i wielce pouczająca lektura!

Nazwy własne (pisownia i odmiana)2016-11-08
Na terenie naszej dzielnicy Maroko-Nowiny jest ulica Władysława Hibnera. W myśl ustawy zobowiązującej samorządy miast do zmiany nazw ulic mających powiązania z czasami komunizmu radni dzielnicy muszą zaproponować nową nazwę dla tej ulicy. Jesteśmy największą dzielnicą Rybnika. Nasz dzielnica wyodrębniła się z przyległej dzielnicy Smolna i ta wyodrębniona część nazwana została Maroko – poprzez historyczne zawiłości (nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o pochodzenie nazwy, pojawiają się teorie, że podobno stacjonowały tu wojska marokańskie, są tu tereny piaskowe, zamieszkali tu ludzie bardzo bogaci z Maroka itp.). W latach 70. na trenach dzielnicy wybudowane zostało bardzo duże osiedle wieżowców, które nazwano Nowiny. Wcześniej (oficjalnie) dzielnica nosiła nazwę Dzielnica Zachód (nazwa Maroko funkcjonowała bardziej przekazach ustnych, regionalnych, nieoficjalnych. Od zawsze mówiło się Mieszkam na Maroku. Ponieważ nazwa Dzielnica Zachód nie oddawała charakteru dzielnicy, postarano się o nazwę o nową nazwę Maroko-Nowiny (która została oficjalnie przez Radę Miasta zatwierdzona). Od 11 lat rada organizuje spotkania z „rdzennymi” mieszkańcami, nazywając ich „marokanami” czy „maroczanami”, przy czym ta druga nazwa jest mniej używana. Z kolei nazwa marokany – bo tak o sobie mówią starsi mieszańcy dzielnicy – funkcjonuje w języku potocznym. Ponieważ jest to jednak nowa dzielnica miasta, trudno szukać tu śladów historycznych. Poprzez takie właśnie spotkania staramy się zbierać choć okruchy historii tej ziemi. Prowadzona jest też od wielu lat kronika dzielnicy, ma ona jednak charakter bardziej reportażowy. Nazwa ulicy – ul. Marokanów – naszym zdaniem będzie potwierdzeniem czy odwołaniem się do czasów, które w dalszej przyszłości być może staną się „historycznymi”. Nie chcielibyśmy jednak popełnić jakiegoś błędu, nie narazić dzielnicy na śmieszność. Rozumiemy, że propozycja nadania nazwy ulicy jest sprawą ważną, stąd nasza prośba o opinię w tej sprawie.
Dzielnica nazywa się Maroko-Nowiny, jej mieszkańców nazywa się marokanami. Forma marokanie – pisana zgodnie z zasadami pisowni polskiej małą literą jak inne nazwy mieszkańców – jest poprawna gramatycznie, a ma dodatkowo ten atut, że jest jednoznaczna, bo dzięki użyciu typowego dla nazw mieszkańców miejscowości przyrostka słowotwórczego -anin (w liczbie mnogiej: -anie) wyraźnie wskazuje na znaczenie ‘mieszkaniec’. Przyrostek -anin zwykle powoduje wymiany głosek w formach, które tworzy, np. Praga – prażanin, Rzym – rzymianin, Dąbrowa – dąbrowianin, Katowice – katowiczanin, Tychy – tyszanin, Sanok – sanoczanin, Rybnik – rybniczanin. Wersja maroczanie jest więc jak najbardziej poprawna, a to, że jest rzadsza, wynika zapewne z dążenia mieszkańców do ściślejszego nawiązania brzmieniowego do formy podstawowej Maroko, czemu nie sprzyjałaby wymiana k na cz. Użycie w nazwie mieszkańców dzielnicy przyrostka -anin powoduje ponadto wystarczające odróżnienie tej nazwy od formy Marokańczycy, która oznacza mieszkańców Maroka (państwa).
Skoro nowa nazwa ulicy miałaby nawiązywać do nazwy dzielnicy, a ta w pierwszym członie ma formę Maroko, to mamy kilka możliwości:
1. Można wykorzystać przymiotnik, który wszak jest jedną z najczęściej występujących części mowy w nazwach ulic, np. ul. Kwiatowa, ul. Polna, ul. Górska, i zaproponować nazwę: ulica Marokańska, co pozostawałoby w analogii do funkcjonującego w polszczyźnie gramatycznego schematu tworzenia przymiotników od rzeczowników (kwiat – Kwiatowa, pole – Polna, ptak – Ptasia, Zabrze – Zabrzańska, Zakopane – Zakopiańska, Chorzów – Chorzowska, Katowice – Katowicka, a zatem: Maroko – Marokańska itd.). Forma ul. Marokańska odpowiada na pytanie – ulica – jaka?, akcentuje więc cechę.
2. Drugi typ nazw ulic to formy rzeczowników w dopełniaczu, jak np. ul. Sienkiewicza, ul. Legionów, ul. Astrów itd. Ten właśnie schemat reprezentuje nazwa ul. Marokanów proponowana przez Radę Dzielnicy. Warto zauważyć, że tego typu nazwy są oparte na schemacie ulica – czyja?, który w sensie ogólnym podkreśla przynależność, a w nazwach ulic, które odnoszą się do postaci – patronowanie tym ulicom (mogą patronować zarówno Henryk Sienkiewicz, jak i Kubuś Puchatek) albo upamiętnienie (np. ul. Bolesława Prusa, ul. Bitwy Warszawskiej). W proponowanej nazwie ul. Marokanów na „patronów” powoływali zostaliby i upamiętnieni mieszkańcy dzielnicy – z czasów obecnych i przeszłych.
3. Trzecia możliwość nazwania ulicy w języku polskim – choć rzadziej niż pozostałe spotykana – wiąże się z użyciem nazwy oznaczającej np. położenie topograficzne, jak ul. Krzywe Koło, ul. Podwale, ul. Przecznica, ul. Nowy Świt, ul. Foksal, ul. Rynek. Idąc tym tropem, można byłoby nazwać ulicę: ul. Maroko, wskazując tym samym na jej położenie.

Składnia2016-11-08
Proszę o wskazanie, jaka rekcja jest w tym przykładzie. Chodzi mi o zaprzeczone trudno było i łatwo było. Np. Dawniej trudno było znaleźć pracę i Dawniej nie było trudno znaleźć... pracę czy pracy? Czy ma być biernik, bo jest znaleźć, czy dopełniacz, bo jest zaprzeczenie?
W polszczyźnie rząd biernikowy zmienia się na dopełniaczowy, gdy czasownik zostaje zaprzeczony, np. kupuję – kogo? co? – mleko, ale nie kupuję – kogo? czego? – mleka. W podanych przykładach mamy rząd biernikowy przy jednym z czarowników: znaleźć – kogo? co? – pracę, a więc zmiana biernika w dopełniacz mogłaby tu nastąpić, jeśli znaleźć, które wymaga biernika, zostałoby jest zaprzeczone: nie znaleźć – kogo? czego? – pracy. Zdania podane jako przykłady są jednak nieco bardziej skomplikowane, mamy w nich bowiem zaprzeczoną formę osobową było, a to nie powinno wpływać na rekcję znaleźć – kogo? co? Biernik pracę jest tu rządzony bezpośrednio przez znaleźć, a nie przez nie było trudno.

Frazeologia2016-06-17
Wiem, że w użyciu poprawne jest stwierdzenie nie posiadać się z radości. Czy zdanie: Muszą wprost posiadać się z radości jest właściwe?
Słowniki współczesnej polszczyzny notują połączenie wyrazowe: nie posiadać się z oburzenia, z gniewu, z radości itp. ‘bardzo się złościć, gniewać, być oburzonym, cieszyć się itp., nie móc opanować gniewu, oburzenia, radości itp.’ („Uniwersalny słownik języka polskiego” pod red. Stanisława Dubisza), nie posiadać się z czegoś ‘nie móc opanować jakiegoś silnego uczucia, emocji; przeżywać coś bardzo intensywnie’, por. konteksty: Ktoś nie posiada się z radości, z uciechy; Nie posiadali się z oburzenia, gniewu, wściekłości, słysząc, co się stało („Słownik współczesnego języka polskiego” pod red. Bogusława Dunaja). Okazuje się, że w dzisiejszym języku polskim czasownik zwrotny posiadać się występuje tylko we wskazanej konstrukcji słownej i wyłącznie w postaci zaprzeczonej, w przytoczonym zdaniu omawiany związek frazeologiczny został zatem nieprawidłowo użyty. Poprawna wersja tego zdania to: Muszą wprost nie posiadać się z radości.

Nazwy własne (pisownia i odmiana)2016-06-15
Jak poprawnie odmieniać nazwisko Fronia? Czy w dopełniaczu piszemy Froni czy Fronii? Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Reguła 21 zasad pisowni polskiej mówi, że jeśli -ia występuje po n, to piszemy -ni w wyrazach, których zakończenie wymawiamy w mianowniku jako [-ńa], natomiast w tych wyrazach, których zakończenie wymawiamy jako [-ńja], piszemy -nii. Podwójne i występuje zatem w odmianie wyrazów obcego pochodzenia, jak manii, kolonii, ceremonii, Kalifornii itd. Nazwisko z pytania jest rodzime, wymawiane w mianowniku [frońa], a zatem formy odmiany są podobne od odmiany imion Bronia, Ania: M. Fronia, D. Froni, C. Froni, B. Fronię, N. Fronią, Ms. Froni.

Poprawność komunikacyjna2016-06-15
Witam serdecznie, czy forma uroczystość zakończenie szkoły w odniesieniu do klasy VI jest poprawna?
Serdecznie dziękuję za odpowiedź.
Konstrukcja brzmi dość potocznie. Precyzyjniejszym sformułowaniem byłoby: uroczystość z okazji ukończenia szkoły.

Interpunkcja2016-06-15
Dzień dobry.
Proszę mi pomóc. Jak poprawnie zapisać podane niżej zdanie? Bardzo proszę o korektę. Czy może być kropka na zakończenie przytoczonej myśli?
„To koniec piwonii, agonia azalii, a i strzeliste pęcherznice nie podniosą się z grząskiej ziemi.” – pomyślał zrezygnowany bohater.
Serdecznie pozdrawiam
Anna
Kropka powinna kończyć całe zdanie: „To koniec piwonii, agonia azalii, a i strzeliste pęcherznice nie podniosą się z grząskiej ziemi” – pomyślał zrezygnowany bohater.
Zdanie cytowane w cudzysłowie nie powinno mieć kropki na końcu (przed cudzysłowem), nawet gdyby było pozbawione komentarza narratorskiego, a kropka powinna być ostatnim znakiem interpunkcyjnym, po cudzysłowie: „To koniec piwonii, agonia azalii, a i strzeliste pęcherznice nie podniosą się z grząskiej ziemi”. O takim zbiegu znaków interpunkcyjnych mówi reguła 447 zasad pisowni polskiej.

Nazwy własne (pisownia i odmiana)2016-06-13
Piszę z uprzejmą prośbą o poradę w kwestii odmiany nazw geograficznych Mały Kajman i Wielki Kajman w dopełniaczu. Jak wiadomo, istnieje też zwierzątko kajman. I gdy coś leży obok niego, to leży obok kajmana. A gdy coś leży obok wyspy, to obok Małego Kajmana czy Małego Kajmanu? Intuicja językowa podpowiada mi Kajmanu, ale Word to podkreśla, a wyniki w Google’u każą mi wątpić w taką formę.
Obce nazwy geograficzne rodzaju męskiego mają w dopełniaczu z reguły końcówkę -u, jak np. Madagaskar – Madagaskaru, Vancouver – Vancouveru, Celebes – Celebesu, Londyn – Londynu. Najlepsze będą więc formy z końcówką -u, zwłaszcza że pozwolą na zręczne odróżnienie rzeczownika pospolitego kajman – kajmana od nazwy własnej Kajman – Kajmanu.
Jan Grzenia

Składnia2016-06-12
Witam serdecznie!
Moje pytanie jest następujące: który z poniższych zwrotów jest prawidłowy:
1. Znaczenie argumentu personalistycznego na wiarygodność chrześcijaństwa w literaturze chińskiej
czy też
2. Znaczenie argumentu personalistycznego za wiarygodnością chrześcijaństwa w literaturze chińskiej
Czy może oba mieszczą się w granicach poprawności językowej?
Z wyrazami szacunku
Roman

Żadna z cytowanych konstrukcji nie jest poprawna. W polszczyźnie mamy schemat, który najprawdopodobniej wyraża sens, jaki miałby wynikać z tego zdania: znaczenie kogoś/czegoś (dopełniacz) dla kogoś/czegoś (dopełniacz), np. znaczenie witamin dla zdrowia, znaczenie matki dla dziecka itp. W związku z tym zdanie powinno brzmieć: Znaczenie argumentu personalistycznego dla wiarygodności chrześcijaństwa w literaturze chińskiej.

Grzeczność językowa2016-06-12
Szanowni Państwo,
uprzejmie proszę o opinię na temat wyrażenia dziękuję jako odmowy.
Z poważaniem,
Marek K.
Polacy chętnie dziękują. Zauważają to cudzoziemcy przyglądający się naszym zachowaniom językowo-komunikacyjnym.
Intencją dziękującego (A) jest poinformowanie odbiorcy (B), że A zauważył, iż B robi, zrobił lub zrobi dla niego coś dobrego, coś, co ten (A) uznaje za dobre, a ponadto A żywi dobre uczucia dla B z powodu jego działania.
Formuł podziękowania jest wiele, a sam akt podziękowania może być aktem bezpośrednim (dziękuję) lub pośrednim (np. Co ja bym bez ciebie zrobił/zrobiła?).
To prymarna funkcja podziękowania.
Ale słowo dziękuję jest wieloznaczne. Może wystąpić w funkcji uprzejmej odmowy, co jest zgodne z polską etykietą językową i współczesnym uzusem.
Sama odmowa stanowi reakcję na wiele aktów mowy, np. prośbę, częstowanie, zaproszenie, radę itp. Ponieważ jest to akt komunikacyjnie trudny, bo zagrażający dobremu samopoczuciu B, zagrażający jego „twarzy”, czystej, bezpośredniej odmowie (nie!, nie zrobię tego) towarzyszą różne wyrażone językowo sposoby łagodzenia odmowy, np. przez usprawiedliwianie się, wyjaśnianie powodów odmowy czy właśnie użycie formuły prymarnie służącej do wyrażania wdzięczności.
Dziękuję wyraża zatem wdzięczność dla B, co ma łagodzić następujące po nim stanowcze, asertywne nie.
Jeśli dziękuję nie towarzyszy wyraźny sygnał odmowy ze strony B, A czasem potrzebuje uściślenia znaczenia podziękowania, co dokonuje się przez dopytujące: dziękuję: tak czy dziękuję: nie?
W użyciu są następujące formuły z dziękuję w funkcji odmowy: dziękuję; dziękuję, nie; nie, dziękuję; dziękuję, ale…
Szczegółowe informacje na temat dziękuję jako odmowy znajdują się w książce Małgorzaty Marcjanik „Słownik językowego savoir-vivre’u” (2014).

Nazwy własne (pisownia i odmiana)2016-06-10
Proszę o poprawny narzędnik angielskiego imienia Jake (wymowa: dżejk). Jakem czy Jake’em? Mam nadzieję, że nie Jakiem.
Proszę porzucić nadzieję, bo właśnie Jakiem. Wyjaśnię, dlaczego. Imię to wymawiamy [dżejk], a zatem końcowe -e jest nieme, co powoduje, że kolejne formy odmiany zapisujemy z apostrofem zgodnie z regułą 244 zasad pisowni polskiej. Z apostrofem tworzymy więc formy dopełniacza i biernika: Jake’a, celownika: Jake’owi, miejscownika i wołacza: Jake’u. W narzędniku mamy natomiast do czynienia z sytuacją opisaną w regule 245, w myśl której jeśli brzmienie głoski kończącej temat nazwiska angielskiego lub francuskiego (albo innego wyrazu obcego) jest w języku polskim inne niż w języku oryginalnym, wówczas zakończenie tej formy piszemy zgodnie z pisownią polską, a -e nieme i apostrof pomijamy. Podobną wymową i odmianę ma imię anglosaskie Mike (wym. majk], odnotowane zresztą w „Wielkim słowniku ortograficznym języka polskiego PWN” pod red. E. Polańskiego (Mike’a, Mike’owi, Mike’u). Zgodnie z powyższą regułą formy narzędnika od wymienionych tu imion brzmieć powinny: Jakiem, Mikiem.
Ortografia2016-06-08
Równolegle trwają prace nad innym ważnym dokumentem - Strategią Rozwiązywania Problemów Społecznych Gminy Wolsztyn. Czy Rozwiązywania Problemów Społecznych powinno się pisać dużą literą?
Zgodnie z regułą 73 zasad pisowni polskiej w tytule tego dokumentu wielka powinna być tylko pierwsza litera pierwszego wyrazu: Strategia rozwiązywania problemów społecznych gminy…, bo pisownia nazwy miejscowej Wolsztyn jest oczywista. Pozostaje jeszcze rzeczownik gmina, który powinno się pisać małą literą w myśl reguły 128 jako nazwę okręgu administracyjnego.

Składnia2016-06-07
Uprzejmie proszę o pomoc. Które formy są właściwe:
Proszę o poinformowanie Główny Inspektorat o wynikach postępowania.
Proszę o poinformowanie Głównego Inspektoratu o wynikach postępowania.
Proszę poinformować Główny Inspektorat o wynikach postępowania
.
Proszę o poinformowanie – kogo? co? czy kogo? czego?
Proszę poinformować – kogo? co? czy kogo? czego?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam,
Iwona
Poprawne gramatyczne wersje to:
1) proszę o poinformowanie – kogo? czego? – Głównego Inspektoratu (rzeczownik odczasownikowy poinformowanie wymaga użycia formy rzeczownika w dopełniaczu);
2) proszę poinformować – kogo? co? – Główny Inspektorat (czasownik poinformować wymaga użycia formy rzeczownika w bierniku).


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164